Wizyta u psychiatry została zasugerowana przez nauczycielki przedszkolne. Chłopiec ma 5 lat, uczęszcza do przedszkola od 1,5 roku, ale nadal nie uczestniczy w zabawie wraz z grupą dzieci. Często pozostaje na uboczu, zajmując się „swoimi sprawami”. Gdy próbuje się zmienić rodzaj zajęć wbrew woli dziecka reaguje krzykiem, a nawet agresją czynną. Wychowuje się w rodzinie dwujęzycznej, potrafi mówić w obu językach, ale nigdy nie wiadomo czy zareaguje, gdy mówi się do dziecka, niezależnie, w którym języku dochodzi do próby kontaktu. Rodzice są przekonani, że chłopiec słyszy, bo reaguje nerwowo na ciche tykanie starego zegara, który wisi w kuchni. Rodzice zaobserwowali również, że dziecko chętnie i dużo mówi na temat samolotów i pociągów. Początkowo sądzili, że wiąże się to z podróżami, ale ostatnio zorientowali się, że chłopiec głównie bawi się samolotami i tylko obrazki, na których są samoloty, przyciągają uwagę dziecka. Wyżej opisane funkcjonowanie dziecka przemawia za: