Lekarz wracając samochodem z dyżuru jest świadkiem wypadku. Chłopiec w wieku ok. 10 lat, jadący na rowerze zostaje potrącony przez auto. Dziecko jest przytomne, po zderzeniu siada samodzielnie, skarży się na silny ból po prawej stronie klatki piersiowej - w miejscu, w którym upadł na ramę roweru. Chłopiec zgłasza, że „ciężko mu się oddycha”. Lekarz zauważa narastające wypełnienie żył szyjnych i sinicę warg. Stetoskopem stwierdza ściszenie szmeru pęcherzykowego po stronie prawej, tony serca głośne, słyszalne w lewej linii pachowej, przy zachowanym jawnym wypuku. Zakłada chłopcu pulsoksymetr na palec, SpO2 wynosi 86%, akcja serca wynosi 170 uderzeń/minutę. Kontakt z chłopcem zaczyna się pogarszać, widać narastającą duszność. W samochodzie lekarz posiada w pełni wyposażoną apteczkę, zawierającą między innymi materiały opatrunkowe (plastry, gazy jałowe, bandaże, chusty trójkątne, opaski elastyczne), środki do dezynfekcji (płyn oraz chusteczki), rękawiczki jednorazowe, nożyczki, koc termiczny, maska do RKO, skalpel, igły, wenflony, strzykawki. Poza zabezpieczeniem miejsca wypadku i wezwaniem zespołu ratownictwa medycznego (zadzwonić pod numer 112) lekarz powinien: